czwartek, 10 listopada 2011

Pieczarki marynowane !

Uwielbiam grzybki marynowane. Mogą być solo, w sosie tatarskim czy w każdej innej postaci. Z powodu ubogich  zbiorów podczas tegorocznego  'grzybobrania' do słoików trafiły najzwyklejsze w świecie pieczarki :) przepis na zalewę pochodzi ze skrabnicy wiedzy jaką jest odziedziczony zeszyt z przepisami babci Józi (muszę zacząć go przepisywać, bo tekst powoli blaknie, a była by to nieopisana strata gdyby zniknęły takie sprawdzone przepisy!). Z 0,5kg pieczarek wychodzi zazwyczaj półlitrowy słoik gotowych grzybków.




Zalewa 
5 szklanek wody
1 szklanka octu
1 1/2 łyżki soli
2 łyżki cukru

Pieczarki umyć ( w razie potrzeby obrać), wrzucić do wrzątku i gotować 5 minut. W osobnym garnku zagotować składniki zalewy. Odcedzone pieczarki wkładać do słoiczków, do każdego z nich dodać : liść laurowy, bobkowe ziele, 2 ziarenka czarnego pieprzu, łyżeczkę białej gorczycy. Wlewać wrzącą zalewę :) słoiczki zakręcić mocno i pozostawić do góry dnem na kilka godzin. ( ja nie pasteryzuję bo zalewam wrzątkiem).





8 komentarzy:

  1. Pieczareczki pierwsza klasa - zapewniam i pozdrawiam :) martadr

    OdpowiedzUsuń
  2. mniam, kiedy zapraszasz na takie pieczareczki?

    OdpowiedzUsuń
  3. W ten weekend jadę z wizyta na ziemię świętokrzyską, ale w przyszły zapraszam ;) zapowiedz się wcześniej to może coś specjalnego wymyślę;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam ponownie i zapraszam Cię do siebie po wyróżnienie :) pozdrawiam martadr

    OdpowiedzUsuń
  5. No, no! :) Niemalże smakowicie.
    A nie da się czego innego do słoiczków zrobić? Byle by nie była to papryczka ni grzybki.
    Liczę, że kiedyś wpadniesz na trop innych słoikowych przysmaków:P Wtedy konieczie zjem!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyszły wyborowe pieczarki marynowane!proporcje wody,octu i cukru perfekcyjne!

    OdpowiedzUsuń